|
|
||||||||
|
||||||||
|
|
Ikony
jako sztuka, zrodziły się z późno antycznych portretów
trumiennych. Dopiero na przełomie V i VI wieku z portretów pamiątkowych
przeobraziły się w kultowe. Przedstawiane postacie nabrały cech
uduchowionych, dalekich od realizmu. Kolory szat, gesty rąk, złocone
tło, etc. nabrało znaczenia symbolicznego, np.: purpurowa szata
symbolizuje panowanie nad światem a złocone tło światłość
Boga. Z czasem założono że nic w ikonie nie powinno mieć związku
z codziennością, zwykłością i przeciętnością. Ikona będąca
portretem świętego musiała odzwierciedlać zgodnie z instrukcją Kościoła
to co w jego ciele i w jego twarzy było niezniszczalne. Powstawały różne
typy kanoniczne ikon Chrystusa, Matki Bożej, Świętych i przedstawień
narracyjnych. Każda powstająca kopia tych typów powinna być
podobna do pierwowzoru. Aby zachować wartości teologiczne i filozoficzne oraz zachować ciągłość i niezmienność sztuki ikonograficznej Kościół w dekretach soborowych w IX wieku ostatecznie uprawomocnił ikony i określił ich funkcje. W miarę rozszerzania się wiary chrześcijańskiej wzrastało zapotrzebowanie na malarstwo sakralne. I tak na terenie południowo-wschodniej Polski od ok. XIV/XV wieku zaczęło wzrastać i rozkwitać malarstwo ikonowe. Powstawały lokalne warsztaty malarskie do których początkowo zapraszano malarzy z ośrodków bizantyjskich. Bieszczady były dawniej czscią obszaru tzw. "zagłębia ikonowego". Bieszczady są do dziś częścią całego dziedzictwa kulturowego jakim są Karpaty. Ikony karpackie są znane po dziś dzień na całym świecie. Dzisiaj możemy podziwiać ich efekty pracy zebrane w imponujące zbiory ikon w Muzeum Historycznym oraz Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum w Nowym Sączu, jak i w Muzeum w Zamku w Łańcucie. Można powiedzieć, że przez lata systemu komunistycznego w Polsce tradycja ta zamarła. Jednak od jakiegoś czasu widoczne jest odradzanie się tradycji pisania ikon na tym terenie. Między innymi świadczy o tym moja pracownia do której serdecznie zapraszam. |
|||||||
|
|
||||||||
|
||||||||
|
Nazywam
się Malwina Wójcik. Ikonopisarstwo jak również zachodnie malarstwo
sakralne interesuje mnie od 1999 r. Swoje prace maluję tradycyjną techniką, która w wiekach średnich była
dość popularna, dziś używana jest głównie w pracowniach pisania
ikon. Ikonami zainteresowałam się podczas studiowania w Małopolskim
Uniwersytecie Ludowym we Wzdowie niedaleko Sanoka. W
latach: 1998 - 2000 uczyłam się
tam rękodzieła artystycznego tj.: tkanina, haft, koronka, wiklina,
ceramika, malarstwo. Obroniłam pracę dyplomową z malarstwa u p.
Andrzeja Kijowskiego i z koronki frywolitkowej u p. Marii Suwały oraz
tytuł czeladnika w dziedzinie tkaniny artystycznej pod kierunkiem p.
Barbary Florek.. Podczas odbywania praktyk szkolnych trafiłam do
miejsca takiego jak pracownia ikon, gdzie zaczęłam odkrywać piękno ikon, poznawałam
ich symbolikę, historię, technikę ich malowania. W pracowni tej przebywałam przez ok. 2 lata.
Swój warsztat i umiejętności zaczęłam rozwijać we własnej
pracowni ikon w Brelikowie (powiat Ustrzyki Dolne). Mieszkałam tam ok.
6 lat. Do tego czasu można było spotkać moje
ikony w kilku bieszczadzkich galeriach, w galerii w Lublinie, Mielcu i w Warwszawie.
Następnie przeniosłam się na rok do pełnego uroczych miejsc Przemyśla,
gdzie wcześniej mieszkałam w latach 1989-1998. Obecnie mieszkam i
tworzę w Krakowie. Teraz moje prace można zobaczyć
głównie na mojej stronie i w galeriach internetowych. |
![]() |
|||||||
|
|
||||||||
|
||||||||
|
|
Jako podobrazia używam wygruntowanych desek z uprzednio przyklejonym
płótnem. Na miejsca, które przeznaczone są do pozłocenia
przyklejam płatki szlagmetalu (imitacja złota)
albo płatki złota. Tempera żółtkowa jest techniką, którą maluję. Polega ona na łączeniu pigmentów, czyli sproszkowanych barwników z żółtkiem jaja kurzego. Taki sposób pozwala osiągnąć świeżość i świetlistość barw jak i ich trwałość. W pierwszej kolejności maluję podmalówki - są to kryjące warstwy odpowiednich kolorów dla karnacji, szat, krajobrazu itp. Następnie maluję laserunkowo - jest to malowanie pół i przeźroczystymi warstwami różnych kolorów. Po naniesieniu wielu takich warstw uzyskuję pożądany efekt. Na końcu dopracowuję szczegóły np.: złote ornamenty na szatach czy też napisy na ikonie. Po skończeniu, całość zabezpieczam werniksem. Technika ta wymaga dużo cierpliwości i precyzji oraz doświadczenia. |
|||||||
|
|
|
|||||||
| ~ wystawa zbiorowa "Ikony Błogosławiące i Anioły Opiekuńcze", "Galeria Grabski", Kazimierz nad Wisłą, marzec - kwiecień 2010 r. ~ wystawa zbiorowa "Ikony Błogosławiące i Anioły Opiekuńcze", "Galeria Grabski", Kazimierz nad Wisłą, kwiecień- maj 2009 r. |
|||||||
|
~ wystawa zbiorowa "Ikony Błogosławiące i Anioły Opiekuńcze", "Grabsky Gallery" - Lublin, grudzień 2004 - styczeń 2005 r. |
|||||||
|
|
|||||||
|
Strony do oglądania w rozdzielczości: 1280 x 1024 pikseli |
|||||||
|
|
|||||||
|